1

2

3

4

5

 

Zanim dokonasz zakupu

Decydując się na zakup mieszkania, musisz zdecydować, czy poszukujesz go na własną rękę czy powierzasz to pośrednikowi. Rozumiem, że chcesz, aby Twoje koszty nie wzrastały, a pośrednik kosztuje. Jednak uwierz mi, że czasami warto zapłacić, aby mieć większą pewność, że wszystko zostało należycie sprawdzone. Nie mam tu na myśli, że mógłbyś zrobić coś źle, ale możesz coś przeoczyć. Jedna przeoczona rzecz, może wpłynąć na całe twoje życie. Pośrednik sprawdzi, czy sprzedający jest rzeczywiście właścicielem danego mieszkania, czy żadna z osób trzecich nie ma podpisanej umowy dożywotniej z tym mieszkaniem. Sprawy te są bardzo istotne. Nie chcesz chyba kupić mieszkania z lokatorem i wykładać na jego utrzymanie. No właśnie. Ty jako kupujący, możesz we własnym zakresie sprawdzić okolicę. Sprawdź czy w pobliżu jest sklep, szkoła, plac zabaw, przystanki itp. Możesz także poznać nowych sąsiadów, zobaczysz wówczas, czy są to mili starsi ludzie czy może młody awanturnik. Kupując mieszkanie, chcesz czuć się w nim nie tylko bezpiecznie, ale także komfortowo. Sąsiedztwo na Twój komfort może wpłynąć w bardzo dużej mierze. Nie żyj chwilą teraźniejszą, ale wybiegnij troszkę w przyszłość. Popatrz na siebie za kilkadziesiąt lat i odpowiedz sobie na pytanie, czy wszystko spełni Twoje oczekiwania, gdy będziesz osobą starszą. Resztę zostaw pośrednikom.

Mieszkań przybywa, a kupców nie ma

Przeglądając gazetę z ogłoszeniami, co chwilę możemy natknąć się na ogłoszenia o budowie nowych mieszkań. Powstają nowe osiedla w dobrej lokalizacji. Ceny kusząco niskie w porównaniu do standardu jaki oferują nam sprzedawcy. Kupców jednak brak. Dlaczego? Czy ludzie nie chcą być posiadaczami własnego kąta? Zakładasz rodzinę, pracujesz, a nie masz własnego mieszkania. Przecież to powinno być na pierwszym miejscu. Mieszkanie bowiem to bezpieczeństwo, to twoja strefa prywatności, to twoja oaza spokoju. Jest to miejsce, w którym Ty jesteś Panem. Zatem dlaczego nie masz mieszkania? Niestety prawda jest bardzo brutalna, a sytuacja wielu ludzi tragiczna. W naszym kraju istnieją takie kryteria, że nie jesteśmy w stanie spełnić żadnego. Dla miasta jesteśmy za bogaci, by starać się o mieszkanie komunalne, zarobek przekroczy Ci o 1 zł, a Ty tracisz możliwość wnioskowania o własne lokum. Dla banku jesteśmy za biedni. Mamy zbyt niskie wynagrodzenia, aby móc starać się om kredyt. Państwo nas opuściło. Nie mamy wsparcia z ich strony, nie mamy żadnej pomocy. Jesteśmy pozostawieni sami sobie. Nawet jeśli nasza sytuacja ulegnie poprawie, to banki zaostrzą tak kryteria, że ponownie nasza oferta zostanie odrzucona. Jakie jest zatem wyjście z tej sytuacji? Żyć z dnia na dzień? Nie mieć rodziny, pracy? Czy wtedy tą pomoc otrzymamy?Czy trzeba upaść, aby być zauważonym?

Tragiczna sytuacja mieszkaniowa na rynku

Sytuacja na rynku mieszkaniowym staje się coraz bardziej stabilna. Ceny już nie rosną w górę, można powiedzieć, że troszkę zmalały. Jeśli chodzi o zainteresowanie mieszkaniami, poziom jest praktycznie taki sam, jednak ilość transakcji zmalała. Popyt na mieszkanie jest wielki, bowiem jak pokazują nam dane około 60% Polaków nie ma swoich własnych mieszkań. Ludzie mieszkają u rodziny jak i w wynajętych mieszkaniach. Dzięki takiej sytuacji nie czują się stabilnie, a tym bardziej bezpiecznie. Niestety, mieszkań kupujemy coraz mniej. Z czego to wynika? Przede wszystkim z braku stabilnego wynagrodzenia. Pracodawcy podpisują z nami umowy na bardzo krótkie okresy czasu. Nie wiemy zatem co będzie jutro. Trudno więc w takiej sytuacji planować kupno mieszkania, które zobowiązuje finansowo na wiele długich lat. Zbyt niskie wynagrodzenie i nie posiadanie zdolności kredytowej, uniemożliwia nam staranie się o kredyt. Banki bowiem już na starcie nas odrzucą. Ceny mieszkań w stosunku do naszych wynagrodzeń są bardzo drogie, mimo zaistniałego spadku, wielu z nas na nie nie stać. Niestety prawda jest taka, że na własne mieszkanie jesteśmy za biedni, a na komunalne za bogaci. Pozostaje nam zatem żyć marzeniami i szukać kolejnego mieszkania do wynajęcia. Gdzie zatem miejsce na stabilność i bezpieczeństwo? Widocznie nam nie jest to pisane.

Gdy nie masz gotówki, weź kredyt mieszkaniowy

W dzisiejszych czasach kupno mieszkania wiąże się z ogromnymi kosztami. Wielu z nas nie stać na taki krok, ponieważ nie mamy wystarczającej ilości pieniędzy. Pamiętajmy jednak, że są banki, które w swojej ofercie posiadają kredyty mieszkaniowe. Dzięki nim marzenie o własnym kącie, może stać się realne. Nie jest to jednak droga prosta. Czeka Cię wiele pracy, jeśli jednak dotrwasz do końca, będziesz mógł cieszyć się własnym mieszkaniem. Jeśli nie dysponujesz gotówką, dając zapytanie o kredyt zwiększ kwotę kredytu o sumę na remont. Dzięki temu nie będziesz się musiał martwić skąd wziąć na niego pieniądze. Ponadto bank będzie wymagał od Ciebie szeregu dokumentów, pamiętaj, że wiele z nich dostaje się odpłatnie. Wszystkie kredyty na mieszkanie, obowiązkowo są ubezpieczone. Bank w ten sposób zabezpiecza siebie, w przypadku Twojej niewypłacalności. Ponadto należy pamiętać, że kredyty chętniej udzielane są małżeństwom, gdzie obie strony pracują. Jest bowiem większa szansa na płynność finansową. Procedury kredytowania są różne, zależą one od tego, czy planujesz kupno mieszkania na rynku wtórnym czy pierwotnym. Niestety, z roku na rok, ilość udzielonych kredytów maleje, wynika to np. z zaostrzonych przez banki kryteriów, malejących zarobków jak i rosnącej stopie bezrobocia. Nie trać jednak nadziei i walcz o swój własny kąt.

Kredyt mieszkaniowy a rynek pierwotny

Planując zakup mieszkania, nie zawsze dysponujemy odpowiednią gotówką. Bardzo często jest tak, że nasze posiadanie mieszkania jest zależne od decyzji banku. Decydując się na zakup mieszkania, które znajduje się na rynku pierwotnym, musimy się liczyć z utrudnieniami. Przede wszystkim banki niechętnie udzielają kredytów na mieszkania, które są w trakcie budowy. Zadaniem kredytobiorcy jest sprawdzenie dewelopera i dostarczenie bankowi wielu dodatkowych dokumentów, które nie są wymagane w przypadku rynku wtórnego. Kolejną różnicą jest fakt, że kredyt udzielany na mieszkanie, które planujemy zakupić na rynku pierwotnym, nie jest wypłacany w całości lecz w transzach. Każdy etap budowy mieszkania, może być sprawdzony przez bank, przed wypłaceniem kolejnej transzy. Jeśli istnieją opóźnienia, bank może wstrzymać wypłatę. W ciągu budowy mieszkania, kredytobiorca jednak nie spłaca rat kredytu, a jedynie same odsetki. Raty kredytu rozpoczyna spłacać wówczas, gdy staje się prawomocnym właścicielem mieszkania. Jest to więc działanie na korzyść kredytobiorcy. Różnicą jest także ubezpieczenie kredytu w okresie przejściowym. Jest on znacznie dłuższy niż w przypadku zakupu mieszkań na rynku wtórnym, w związku z tym koszty ubezpieczenia są znacznie większe. Bardziej skomplikowane procedury nie wynikają z chęci utrudnienia dążenia do celu, tylko większego zabezpieczenia.

Wszystko piękne i ładne, do czasu

Kupując mieszkanie na rynku pierwotnym, każdy deweloper będzie starał się nam przedstawić je w jak najlepszym świetle. Nie jest to sytuacja dziwna, każdy bowiem przedsiębiorca, chce sprzedać swoje usługi i zarobić na tym. Jeśli jednak chcesz mieć pewność, że to co słyszysz od dewelopera jest prawdą, po prostu to sprawdź. Nie wymaga to żadnych umiejętności, a uchroni Cię przed niemiłymi niespodziankami. Jeśli zatem, deweloper zapewnia cię, że w podziemiu będą znajdowały się garaże, a za blokiem mieszkalnym duży i przestronny plac zabaw, to sprawdź to. Jednak nie sprawdzaj tych zapewnień na planie, który posiada deweloper. Udaj się do odpowiedniego Sądu, poproś o przedstawienie prawa budowy wraz z planem. Wówczas będziesz miał pewność, czy to co mówi deweloper jest prawdą czy fikcją. Ponadto, jeśli zapewni Cię deweloper, że w okolicy będą znajdowały się szkoły, przedszkola, sklep, przychodnia, a na tą chwilę jest to tylko puste pole, również masz możliwość sprawdzenia tej informacji. Nie ufaj bezgranicznie słowom dewelopera. Oczywiście, nie każdy jest kłamcą. Warto jednak sprawdzać wszystkie informacje, aby potem nie żałować, że tego nie zrobiliśmy. To nic nie kosztuje, a może nas uchronić przed naprawdę poważnymi problemami. Bo w rzeczywistości, zamiast przestronnego placu zabaw, może powstać dyskoteka, bar.

Czy to była naprawdę okazja?

W dzisiejszych czasach, kupując mieszkanie, po naprawdę okazjonalnej cenie, wydaje się nam, że złapaliśmy Pana Boga za nogi. Dotyczy to zarówno kupna na rynku wtórnym jak i pierwotnym. Cieszymy się zatem z okazji, jaka nam się przytrafiła. Planowaliśmy bowiem mieszkanie urządzić na wysokim poziomie i sprzedać z zyskiem. To miała być taka forma dorobienia sobie i polepszenia sytuacji finansowej. Wydaliśmy więc masę pieniędzy i doprowadziliśmy mieszkanie, niemal do luksusowego poziomu. Jesteśmy z siebie dumni. Zaczynamy więc sprzedaż. Ceną jaką chcemy uzyskać to koszty kupna mieszkania, koszty remontu plus zysk. Dajemy ogłoszenia i… cisza. Leciutko cenę obniżamy, ale nadal zero zainteresowania. Obniżamy po raz kolejny i tak jeszcze kilka razy. Mimo to jest cisza. Cena nawet nie jest już równa wartości jaką zapłaciliśmy za mieszkanie, a mimo to nikt nie jest zainteresowany waszym mieszkaniem. Co jest tego przyczyną? Po pierwsze, cena okazyjna na pierwszy rzut oka nie zawsze taka jest. Mimo iż włożyliście masę pieniędzy na remont, to nie jest ona zawsze adekwatna do cen, które widnieją na rynku. Okazuje się zatem, że ta okazja nie była tak prawdziwą okazją. Po drugie, jeśli kupiliście mieszkanie od dewelopera, może okazać się, że wokół nic nie ma, wszędzie trzeba dojeżdżać. W związku z tym, zainteresowanie kupnem mieszkania także maleje.

Dodatkowe koszty przy zakupie mieszkania

Decydując się na zakup mieszkania na rynku wtórnym, musimy wziąć pod uwagę, że cenę jaką przyjdzie nam zapłacić, to nie tylko cena za m2. Dlaczego tak się dzieje? Jeśli korzystasz z usług pośrednika, na pewno bardzo dobrze zostałeś poinformowany, że przy zakupie mieszkania, będziesz musiał uiścić prowizję. Prowizja za pośrednictwo waha się od 2 do 3 % wartości mieszkania. Zdarzają się oczywiście promocje, że kupujący jest zwolniony z prowizji, jednak zdarzają się one naprawdę rzadko. Przy zakupie mieszkania będziesz musiał opłacić także notariusza, kwota, którą od nas pobierze notariusz zawiera nie tylko usługi notarialne, ale także skarbowe i sądowe. Czyli ponownie musimy wydać kwotę wynoszącą od 11,5% wartości mieszkania. Ponadto koszty związane z remontem mieszkania, wymianą instalacji itp. są także niemałe. Zatem jak widać, kwota mieszkania w tak krótkim czasie wzrasta nam o około 20 000 zł. Jest to bardzo dużo, jak na początek. Żyć trzeba bowiem dalej, jeśli zaciągnąłeś kredyt na mieszkanie, musisz spłacać raty, a tu kolejne finansowe ciosy. Warto jednak wziąć te koszty pod uwagę. Jeśli nie dysponujesz bowiem odłożoną gotówkę, możesz podczas załatwiania kredytu mieszkaniowego wziąć kredyt na mieszkanie plus na remont. Wówczas kwota ta się zwiększa, a Ty nie zostajesz na lodzie.

Taka niebywała okazja

Decydując się na zakup mieszkania, nie działaj zbyt pochopnie, nie daj się ponieść emocjom i pierwszej lepszej okazji. Niestety bardzo często dzieje się tak, że okazje mają wiele do ukrycia. Czyż to nie jest podejrzane, że mieszkanie w centrum miasta, nowoczesne, świeżo umeblowane jest do sprzedaży o 30 000 zł taniej, niż na uboczu miasta do remontu? Oczywiście, my działając pod wpływem emocji stwierdzimy, że to niezwykła okazja, że taka może się więcej nam nie przydarzyć. Owszem, macie Państwo racje. Może się nie przytrafić. Jeśli mieszkanie jest rzeczywiście, piękne, luksusowe, to haczyka należy szukać pod innym kontem. Może się bowiem okazać, że w tym domu oprócz właściciela jest ktoś jeszcze zameldowany. Może jest ktoś, kto ma umowę dożywotnią i nie jest w trakcie sprzedaży tego mieszkania, ba nie jest o tym fakcie o tym poinformowany. I co wtedy? Wraca do waszego/ swojego mieszkania, a wy macie go obowiązek przyjąć. To nie wszystko, oprócz wpuszczenia tej osoby do mieszkania, musicie Państwo ją utrzymać. Jednym słowem dość drogi interes, bo raty za mieszkanie, utrzymanie rodziny kosztuje, a tu jeszcze dodatkowy lokator i osoba do utrzymania. Niestety takie sytuacje się zdarzają, zazwyczaj mają one miejsce w tych niebywałych okazjach. Diabeł tkwi w szczegółach, a Państwa obowiązkiem jest je wyłapywać.

Pytaj i sprawdzaj, od tego zależy Twój los

Szukając mieszkania interesujemy się zarówno rynkiem pierwotnym jak i wtórnym. Jeśli chodzi o mieszkania, które znajdują się na rynku wtórnym, nie mamy większego problemu, mieszkania bowiem już istnieją, a kupno ich to czysta formalność. Sytuacja jednak radykalnie się zmienia, gdy interesuje nas rynek pierwotny. Tutaj mieszkanie istnieje, ale tylko teoretycznie, możesz je bowiem zobaczyć tylko na papierze. Czy jednak ono powstanie i czy będzie wyglądało tak jak Ciebie zapewniono, trudno czasami to stwierdzić. Jedno jednak jest pewne. Zanim dokonasz wpłaty jakichkolwiek pieniędzy, pytaj i sprawdzaj dewelopera z każdej możliwej strony. Sprawdź czy ma pozwolenie na budowę, bez tego budowa nie może ruszyć. Jeśli deweloper Ci powie, że jest w trakcie załatwiania, wstrzymaj się i poczekaj aż go uzyska. To naprawdę bardzo istotna rzecz. Ponadto sprawdź czy plan budowy zgadza się z tym co obiecuje deweloper. Może okazać się, że plany są całkiem inne, a Ty wpłaciłeś pieniądze bez sprawdzenia. Umowy rozwiązać się nie da, a mieszkanie nie będzie spełniało Twoich oczekiwań. Kupując mieszkanie, nie kieruj się emocjami, wiemy, że są one silne, jednak warto podczas kupna mieszkania, kierować się jedynie rozsądkiem. Rozsądek bowiem może nas ochronić przed wieloma błędami, za które przyjdzie nam płacić latami. Nie bój się pytać, od tego zależy Twój los.

.